Jeszcze kilka bodziaków

Jeszcze przed świętami powstało kilka nowych bodziaków, jednak dopiero teraz mam czas, żeby je pokazać. Święta niestety upłynęły trochę chorobowo, ale przetrwaliśmy i już jest w miarę ok 😉 Jednemu bodziakowi muszę jeszcze wykończyć dekolt, ale to już mały pikuś. Ogólnie nie znoszę chyba szyć body. Ale jak trzeba to trzeba 🙂 Wykrój ten sam, co w listopadzie – Ottobre 1/2016.

img_20161221_092650573 img_20161221_092708860 img_20161221_092759713

Nowe spodenki i koszulka

To już kolejne spodenki z tego samego wykroju z Ottobre 4/2016. Są dosyć łatwe do zrobienia, a fajnie wyglądają. W sumie z 1m zielonej dresówki wyszły mi 4 pary na rozmiar 86.

img_20161130_094449187

A oprócz tego powstała jeszcze bluzeczka z resztki kraciastego jersey’u. Niby zwykła koszulka, a mały całkiem elegancko się w niej prezentuje 🙂 Wykrój z Ottobre 1/2016.

img_20161130_094558216

Sukienka dla młodej damy

Dziś skończyłam moją pierwszą (i na razie ostatnią) sukienkę-body. Dokończenie jej zajęło mi parę dni, bo jak się okazało wcale nie była taka łatwa na jaką wyglądała. Popełniłam parę błędów, ale ogólnie nadaje się do noszenia 🙂

Materiał w paski i brązowy dół to moja stara bluzka, żółty jersey i różowa lamówka zamówione na grupie Dzianinowy Zawrót Głowy, którą uwielbiam! 🙂 A sukieneczka to prezent dla chrześnicy.sukienka

Wykrój Ottobre 4/2016.

Nowy zestaw bodziaków

Dzisiaj skończyłam kilka bodziaków z długim rękawkiem dla synka i jeden dla chrześnicy 🙂 Mały rośnie i stare body stają się powoli za małe, zima niedługo więc czas na nowe ciuchy. Oto efekt:

Bodziaki


img_20161130_094528879

Wykrój z Ottobre 1/2016, rozmiar 86

Spiderman dla małego superbohatera

Niedawno zamówiłam w fajnej cenie dresówki na nowe ubranka dla synka. Jedną z nich jest dresówka ze spidermanem, której trochę się bałam dla takiego malucha (ledwie 16 miesięcy), wydawała mi się bardziej odpowiednia dla kilkulatka, ale nie mogłam się powstrzymać 😉 Kupiłam na w razie czego tylko pół metra 😀

To pół metra nie starczyło mi na kaptur, ale ostatecznie uważam że to wyszło na plus, bo czarny świetnie tu pasuje. Do tego roztrzepana matka, próbując wyciąć całą bluzę w pół godziny pomyliła tył z przodem i tył został wycięty w 2 kawałkach… Na szczęście na tych ciapkach to nie przeszkadza jakoś mocno i ogólnie jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego (okazało się, że bluza z zamkiem nie jest aż taka straszna).

Dresówkę czerwoną i czarną kupiłam w sklepie stacjonarym Krakowskie Dzianiny. Dresówkę ze spidermanem na grupie Uszyj To, gdzie zamawiałam po raz pierwszy i jestem bardzo zadowolona 🙂

img_20161102_212112015 img_20161104_012031621

W końcu coś dla mnie :)

Żeby nie było, że szyję tylko dla synka, chociaż w zasadzie taka jest prawda, bo dla siebie się boję 😉 Uszyłam ostatnio czapkę i komin dla siebie. Koleżanka, która swoją drogą była pierwszą osobą namawiającą mnie na szycie i uważam, że to dzięki niej się za to wzięłam, zabrała mnie na kurs szycia czapek i kominów. Spędziłyśmy miłe popołudnie w krakowskiej Slow Fashion Cafe. Wybrałam sobie niebieską wełnę i rozciągliwą ciemnoszarą dzianinę na spód i powstał taki komplet, który od razu polubiłam i teraz się z nim nie rozstaję 😉

img_20161102_130725370

Zielonych spodenek i pingwinków ciąg dalszy :)

Dzisiaj uszyłam kolejne zielone spodenki (przyszły wyczekiwane czerwone i żółte ściągacze i sznurki zamówione na Dresówka.pl). Tym razem właśnie z dodatkiem czerwieni. Wyszły tak (niestety pewne niedociągnięcia można szybko wyłapać, ale na modelu wyglądają całkiem dobrze):

img_20161028_151121946

A po spodenkach przyszedł czas na prezent dla chrześnicy, którą niedługo odwiedzę 🙂 Powstała taka sama cieplutka bluza z pingwinków jak dla synka (z wykroju Brindille&Twig), tym razem bez kaptura. Mam nadzieję, że będzie pasować na małą modelkę!img_20161028_163521662

Czas na ciepłe piżamki

Zimne dni i porządki (ciekawe co bardziej) skłoniły mnie do uszycia synkowi ciepłej piżamki. Wykorzystałam do tego kupioną kilka miesięcy temu dzianinę welurową od pani Moniki z grupy Dzianinowy zawrót głowy i biały ściągacz ze sklepu stacjonarnego Metry i centymetry. Dodatkowo powstały spodenki z frotte z tej samej grupy (cudownie mięciutkie od środka), niestety na bluzeczkę nie starczyło, bo miałam tylko mały skrawek 🙂 Wyszły mi takie cuda:

img_20161023_203930294 img_20161024_165626518 img_20161024_165632265 img_20161024_165637167

Ostatnio trochę podkręciłam tempo szycia, ale nie mogę nie szyć jak mam taką kochaną, cudowną maszynę- mojego nowego kochanka overlocka 😉

Zimowe pingwinki

Dzisiaj odważyłam pociąć materiał, który kupiłam w sobotę w Warszawie. To dresówka drapana w pingwinki, idealna na chłodniejsze dni 🙂 Uszyłam z niej bluzę dla synka z wykroju Brindille&twig. Materiał z Metry i centymetry. Ściągacz kupiony kiedyś na grupie Dzianinowy zawrót głowy. Efekt końcowy:

img_20161021_221811930

Wykrój do pobrania tutaj. Bardzo mi się spodobał, bluzę świetnie się szyło, jedyny minus to dziwna rozmiarówka. Przymierzyłam jakąś inną bluzę do wykroju i na oko wybrałam rozmiar. Na szczęście pasuje idealnie 🙂

Zielono mi :)

Ostatni weekend spędziłam z synkiem w Warszawie. Przy okazji zaszłam do sklepu stacjonarnego Metry i centymetry, bo już od nich zamawiałam i chciałam pomacać ich materiały na żywo i kupić coś nowego 🙂 Skusiłam się na zwykłą zieloną dresówkę – spodobał mi się kolor i coś jeszcze, co pokażę później jak już odważę się pociąć 😉

Z mojej nowej dzianiny postanowiłam uszyć spodenki. Wykrój wzięłam z Ottobre 4/2016. Stworzyłam na razie 2 pary, ale materiału wystarczy mi na jeszcze 2, tylko zamówię inne kolory dodatków. Oto, co uszyłam dzisiaj:

img_20161019_154605220 img_20161020_091358212 img_20161020_091426144_hdr

Obie pary z tego samego wykroju, tylko jedna z kieszonkami i sznurkiem 🙂 Bardzo mi się te kieszonki podobają i kolejne też będą je miały. Natomiast te proste dostaną jeszcze jakąś naprasowankę, żeby było weselej.

I kolejny raz to powiem – kocham mojego overlocka, szycie z nim jest o niebo przyjemniejsze!